Przejdź do treści
Robert Marczyński

Ile prądu zużywa jedno zapytanie do ChatGPT?

Krótka odpowiedź

OpenAI nie publikuje pomiaru energii zużywanej przez ChatGPT, więc nie ma jednej zweryfikowanej wartości dla tej usługi. Epoch AI oszacował typowe pytanie tekstowe do GPT-4o na około 0,3 Wh, zależnie od przyjętych założeń o modelu, sprzęcie i długości odpowiedzi. Osobno Google zmierzył 0,24 Wh, 0,03 grama CO2 i 0,26 mililitra wody na medianowe zapytanie do Gemini; tego wyniku nie można wprost przypisać ChatGPT. Powtarzana w mediach liczba 3 Wh pochodzi ze starszego szacunku z 2023 roku. Skala problemu leży nie w pojedynczym pytaniu, tylko w liczbie zapytań i w budowie centrów danych.

Robert Marczyński5 min czytania5 źródeł

Krótka odpowiedź: OpenAI nie publikuje pomiaru dla ChatGPT. Epoch AI oszacował typowe pytanie tekstowe do GPT-4o na około 0,3 Wh, ale jest to rachunek oparty na założeniach, nie wynik z infrastruktury OpenAI. Osobno Google zmierzył 0,24 Wh dla medianowego zapytania do Gemini. Liczba 3 Wh, którą powtarzają media, pochodzi ze starszego szacunku z 2023 roku.

Dokładnej wartości dla ChatGPT nie zna nikt poza OpenAI. Pomiar Google jest najlepszym publicznym punktem odniesienia dla produkcyjnego asystenta, ale dotyczy innego modelu i innej infrastruktury.

Co zmierzył Google

21 sierpnia 2025 Google opublikował wyliczenie dla własnego asystenta. Medianowe zapytanie tekstowe do Gemini Apps to 0,24 Wh energii, 0,03 grama CO2 i 0,26 mililitra wody, czyli około pięciu kropli. Dane bazowe pochodzą z maja 2025.

Wartość jest niska z dwóch powodów. Po pierwsze, mediana to nie średnia: połowa zapytań jest krótsza i tańsza, a długie generowanie obrazu czy filmu kosztuje wielokrotnie więcej i w tej liczbie nie siedzi. Po drugie, w ciągu dwunastu miesięcy Google zbił zużycie energii na zapytanie trzydziestotrzykrotnie, a ślad węglowy czterdziestoczterokrotnie, przy rosnącej jakości odpowiedzi.

Dlaczego krąży dziesięć razy większa liczba

Rodowód „3 Wh” daje się prześledzić co do publikacji.

Szacunek pochodzi z pracy Alexa de Vriesa z 2023 roku, opublikowanej w czasopiśmie Joule. Opierał się na wyliczeniu firmy SemiAnalysis: skoro ChatGPT obsługuje 195 milionów zapytań dziennie i zużywa około 564 MWh, na zapytanie wypada najwyżej 2,9 Wh. Rachunek był poprawny dla swoich czasów, ale zakładał sprzęt sprzed dwóch generacji i odpowiedzi dłuższe, niż są typowe.

Osobno krąży twierdzenie o dziesięciokrotnej przewadze zapytania do AI nad wyszukiwaniem, i tu rodowód jest jeszcze ciekawszy. John Hennessy, przewodniczący Alphabetu, powiedział Reutersowi w lutym 2023, że rozmowa z modelem językowym „prawdopodobnie kosztuje dziesięć razy więcej niż standardowe wyszukanie” — mówił jednak o koszcie pieniężnym obsługi zapytania, nie o watogodzinach. Na prąd przeliczył to dopiero de Vries, mnożąc tę wypowiedź przez szacunek 0,3 Wh na wyszukiwanie, który Google podał na własnym blogu w 2009 roku.

W obiegu jest też trzecia liczba, 0,34 Wh, z wpisu Sama Altmana na blogu z czerwca 2025. Nie towarzyszy jej metodologia ani recenzja, więc traktuję ją tak samo jak dwie poprzednie: jako deklarację, nie pomiar.

Poziom pewności dla wszystkich trzech krążących wartości: niski. Dla pomiaru Google: średni, o czym niżej.

Czego pomiar Google nie obejmuje

Metodologia Google jest szersza niż typowe wyliczenia i firma sama to pokazuje. Do rachunku wchodzą układy obliczeniowe, procesory i pamięć maszyny, moce rezerwowe utrzymywane bezczynnie na wypadek awarii oraz narzut centrum danych przy współczynniku PUE 1,09.

Google podaje przy tym liczbę, która tłumaczy rozjazd między szacunkami: policzone wyłącznie po aktywnych układach obliczeniowych, jak robi większość publicznych wyliczeń, to samo zapytanie wychodzi na 0,10 Wh. Czyli ponad dwa razy mniej niż pełny rachunek. Firma nazywa taki sposób liczenia optymistycznym.

Poza rachunkiem zostaje jednak trenowanie modeli, produkcja sprzętu i woda zużywana pośrednio przy wytwarzaniu energii. Krytycy metodologii wskazują właśnie na te pominięcia i mają rację co do zakresu: Google mierzy samą inferencję, czyli odpowiadanie na pytania, a nie cały cykl życia modelu.

Gdzie naprawdę leży rachunek

Pytanie o jedno zapytanie jest źle postawione, bo pojedyncze pytanie kosztuje tyle, co nic. Rachunek robi skala.

Gartner prognozuje, że centra danych zużyją w 2026 roku 565 TWh, wobec 447 TWh w 2025, czyli o 26 procent więcej. Serwery zoptymalizowane pod AI mają odpowiadać za mniej więcej jedną trzecią tej wartości i przegonić konwencjonalne w 2027 roku.

Dla firmy rachunek za AI nie jest przy tym rachunkiem za prąd, tylko za tokeny: energia obciąża dostawcę. Mechanika jest jednak ta sama, bo płaci się od liczby wywołań, a te rosną szybciej, niż się zakłada. Liczby są przy koszcie agenta AI.

Dlaczego rozstrzał szacunków jest tak duży

Między najniższą a najwyższą publiczną liczbą jest dwunastokrotna różnica, choć wszystkie opisują to samo. Biorą się z trzech rzeczy: roku pomiaru, granicy rachunku i tego, czy ktoś w ogóle mierzył, czy przemnożył cudzą wypowiedź.

Pomiar Google z 2025 roku i szacunek de Vriesa z 2023 dzielą dwie generacje sprzętu. To wystarczy, żeby jedna liczba przestała opisywać rzeczywistość, mimo że nikt jej nie sfałszował.

Najczęstsze pytania

Ile prądu zużywa jedno zapytanie do ChatGPT?
Nie ma publicznego pomiaru dla ChatGPT. Epoch AI oszacował typowe pytanie tekstowe do GPT-4o na około 0,3 watogodziny, ale wynik zależy od założeń o modelu, sprzęcie i długości odpowiedzi. Wartość 0,24 Wh jest pomiarem Google dla medianowego zapytania do Gemini, a nie ChatGPT. Krążąca wartość 0,34 Wh pochodzi z wpisu Sama Altmana na blogu i nie ma podanej metodologii.
Skąd wzięła się liczba 3 Wh na zapytanie?
Z szacunku Alexa de Vriesa z 2023 roku, opartego na wyliczeniu SemiAnalysis: 195 milionów zapytań dziennie przy 564 MWh dziennego zużycia daje najwyżej 2,9 Wh na zapytanie. Szacunek zakładał starszy sprzęt i dłuższe odpowiedzi, niż są typowe. Drugie popularne twierdzenie, o dziesięciokrotnej przewadze nad wyszukiwaniem, pochodzi z wypowiedzi przewodniczącego Alphabetu dla Reutersa o koszcie pieniężnym, przeliczonej na energię przy użyciu szacunku, który Google opublikował w 2009 roku.
Czy pomiar Google obejmuje wszystko?
Obejmuje więcej niż typowe wyliczenia, ale nie wszystko. Google wlicza moc układów obliczeniowych, procesory i pamięć maszyny, moce rezerwowe utrzymywane bezczynnie oraz narzut centrum danych, w tym chłodzenie. Sam podaje, że policzone wyłącznie po aktywnych układach to samo zapytanie wyszłoby na 0,10 Wh, czyli ponad dwa razy mniej. Poza rachunkiem zostaje trenowanie modeli, produkcja sprzętu i woda zużyta pośrednio przy wytwarzaniu energii, co zarzucają metodologii recenzenci.
Czy w takim razie AI nie obciąża sieci energetycznej?
Obciąża, ale przez skalę, nie przez pojedyncze pytanie. Prognozy mówią o 565 TWh zużycia w centrach danych w 2026 roku, czyli o ponad jedną czwartą więcej rok do roku, przy czym około jedna trzecia tej wartości przypada na serwery pod AI. Do tego dochodzi trenowanie modeli, którego pomiar Google nie obejmuje. Pytanie o pojedyncze zapytanie jest więc źle postawione: rachunek robi liczba zapytań i tempo budowy nowych centrów danych.

Źródła

Dane zewnętrzne przywołane w tekście mają tu swoje źródła.

  1. Google Cloud — Measuring the environmental impact of AI inference (21.08.2025; mediana zapytania tekstowego Gemini Apps: 0,24 Wh, 0,03 gCO2e, 0,26 ml wody; dane bazowe z maja 2025) (nowa karta)
  2. Google — Measuring the environmental impact of delivering AI at Google Scale (arXiv:2508.15734; pełna metodologia, w tym maszyny bezczynne, CPU, RAM i narzut centrum danych) (nowa karta)
  3. Alex de Vries — The growing energy footprint of artificial intelligence (Joule, 2023; źródło szacunku 2,9 Wh na zapytanie) (nowa karta)
  4. Gartner — Data Center Electricity Consumption to Grow 26% in 2026 (10.06.2026; 565 TWh w 2026 wobec 447 TWh w 2025) (nowa karta)
  5. Epoch AI — How much energy does ChatGPT use? (2025; szacunek ok. 0,3 Wh dla typowego zapytania, z rozbiorem założeń wcześniejszych wyliczeń) (nowa karta)

Udostępnij

Powiązane

Masz konkretny proces do omówienia?

Napisz, jaki to proces i ile razy w miesiącu się powtarza. Odpowiem, czy nadaje się do automatyzacji, również wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie warto”.

Albo prosto na adres: not-a-bot@ekspertodsztucznejinteligencji.pl