Przejdź do treści
thinkingRobert Marczyński · Ekspert od sztucznej inteligencji

Od czego zacząć wdrożenie AI w firmie?

Wdrożenie AI zaczyna się od wybrania jednego procesu, który jest powtarzalny, mierzony już dziś i którego błąd nie jest kosztowny, a nie od wyboru narzędzia; firmy, które zaczynają od pytania „którego narzędzia użyć”, prawie zawsze wracają do punktu wyjścia po kilku miesiącach.

Pierwszy krok: wybór procesu, nie narzędzia

Najczęstszy błąd otwarcia wygląda tak: firma testuje narzędzie, robi wrażenie, ktoś wykupuje licencje dla zespołu, po dwóch miesiącach korzystają trzy osoby, temat cichnie. Przyczyna jest zawsze ta sama. Narzędzie zostało wybrane, zanim ktokolwiek zdefiniował problem, który ma rozwiązać.

Odwrotna kolejność, która działa:

  1. Wypisz procesy powtarzalne. Takie, które zespół wykonuje co najmniej kilkadziesiąt razy w miesiącu w podobny sposób.
  2. Przy każdym zapisz, ile czasu zajmuje jedno wykonanie i ile razy w miesiącu się zdarza.
  3. Wykreśl te, których błąd byłby kosztowny albo nieodwracalny.
  4. Z tego, co zostało, wybierz jeden.

Kryteria dobrego pierwszego procesu

Powtarzalny

Wykonywany często i w podobny sposób. Proces wykonywany raz na kwartał nie da danych, na których cokolwiek się nauczysz.

Mierzony dziś

To kryterium eliminuje najwięcej kandydatów i jest najważniejsze. Jeśli nikt nie wie, ile trwa obsługa jednego zgłoszenia, to po wdrożeniu też nie będzie wiadomo. I dyskusja o efekcie zamieni się w wymianę wrażeń.

Tani w razie pomyłki

Na pierwszym wdrożeniu uczysz się organizacyjnie: jak rozmawiać z wykonawcą, jak testować, jak wdrażać zmianę wśród ludzi. Chcesz mieć prawo do błędu.

Z danymi, które istnieją i są dostępne

Zanim cokolwiek zamówisz, sprawdź fizycznie: czy dokumenty, na których ma pracować rozwiązanie, są w jednym miejscu, w czytelnym formacie, aktualne. To sprawdzenie zajmuje pół dnia i ratuje przed połową nieudanych projektów.

Z właścicielem, który ma czas

Osoba znająca proces w szczegółach musi mieć realnie kilka godzin tygodniowo. Nie „w miarę możliwości”.

Pierwsze 30 dni bez budżetu zewnętrznego

Ten etap wykonuje się wewnętrznie i nie wymaga wykonawcy:

Tydzień 1 (inwentaryzacja

Spisz procesy powtarzalne w jednym dziale. Nie w całej firmie) w jednym dziale. Rozmowy z ludźmi, którzy je wykonują, nie z ich przełożonymi.

Tydzień 2. Pomiar

Dla trzech najlepszych kandydatów zmierz stan obecny: czas jednego wykonania, liczba wykonań w miesiącu, odsetek przypadków wymagających wyjątkowej obsługi. Jeśli nie ma danych historycznych, mierz przez tydzień ręcznie.

Tydzień 3. Sprawdzenie danych

Dla wybranego procesu ustal, gdzie fizycznie znajdują się potrzebne informacje, kto ma do nich dostęp, w jakim są formacie i jak często się zmieniają. Zapisz to. To będzie najważniejszy załącznik do zapytania ofertowego.

Tydzień 4. Decyzja o zakresie i zapytanie

Zdefiniuj: jeden proces, jedna miara sukcesu, wariant z nadzorem człowieka, termin. Z tym idź po wyceny. Zapytanie zawierające zmierzony stan obecny i opis stanu danych dostajesz wycenione poważnie; zapytanie „chcemy wdrożyć AI” dostajesz wycenione ryzykiem.

Czego nie robić na starcie

Nie zaczynaj od strategii AI dla całej firmy

Dokument strategiczny napisany przed pierwszym wdrożeniem opiera się na wyobrażeniach o tym, co się sprawdzi. Pierwsze wdrożenie jest tańszym sposobem zdobycia tej wiedzy i najlepszym wsadem do późniejszej strategii.

Nie kupuj licencji dla całego zespołu przed pilotażem

Skala przed dowodem to najszybszy sposób na przepalenie budżetu i zniechęcenie ludzi.

Nie zaczynaj od procesu, który jest najbardziej uciążliwy

Bywa najbardziej uciążliwy właśnie dlatego, że jest niestandardowy i pełen wyjątków, czyli najgorszy możliwy kandydat na pierwszy raz.

Nie omijaj rozmowy o tym, co się stanie z zaoszczędzonym czasem

Zespół, który podejrzewa, że automatyzacja jest wstępem do zwolnień, skutecznie utrudni wdrożenie i będzie miał do tego powody. Ta rozmowa musi się odbyć na początku, nie po uruchomieniu.

Kiedy jesteś gotowy przejść dalej

Sprawdź, czy potrafisz odpowiedzieć na cztery pytania jednym zdaniem każde: który proces, ile kosztuje dziś, jaka liczba ma się poprawić i o ile, kto po naszej stronie za to odpowiada. Jeśli tak. Masz gotowe zapytanie ofertowe i możesz przejść do etapów wykonawczych.

Najczęstsze pytania

Od czego konkretnie zacząć wdrożenie AI w małej firmie?
Od spisania procesów, które zespół wykonuje powtarzalnie co najmniej kilkadziesiąt razy w miesiącu, i wybrania jednego z nich do pilotażu. Wybieraj ten, którego czas trwania ktoś już dziś mierzy. Bez punktu odniesienia sprzed wdrożenia nie da się później wykazać, że coś się poprawiło.
Czy zacząć od narzędzia, czy od procesu?
Od procesu. Narzędzie wybrane przed zdefiniowaniem problemu determinuje rozwiązanie i zwykle prowadzi do wdrożenia funkcji, których nikt nie potrzebował. Kolejność jest jednokierunkowa: proces, miara, dopiero potem narzędzie.
Ile kosztuje pierwszy krok?
Wybór procesu, zmierzenie stanu obecnego i sprawdzenie, czy dane w ogóle istnieją, to praca wewnętrzna. Kilka dni czasu jednej osoby, bez wydatku zewnętrznego. Budżet jest potrzebny dopiero na budowę, a decyzja o jego wysokości powinna zapaść po tym etapie, nie przed.
Czy trzeba najpierw zrobić audyt AI?
Nie zawsze. Jeśli firma ma jeden oczywisty, uciążliwy proces i wie, ile on kosztuje, można iść wprost do pilotażu. Audyt ma sens, gdy kandydatów jest wielu i nie wiadomo, który da najlepszy stosunek efektu do nakładu, albo gdy wcześniejsze próby wdrożenia się nie powiodły i nie wiadomo dlaczego.

Powiązane

Masz konkretny proces do omówienia?

Napisz, jaki to proces i ile razy w miesiącu się powtarza. Odpowiem, czy nadaje się do automatyzacji, również wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie warto”.