Przejdź do treści
thinkingRobert Marczyński · Ekspert od sztucznej inteligencji

Audyt gotowości AI

Audyt gotowości AI odpowiada na dwa pytania przed wydaniem budżetu na wdrożenie: które procesy w tej firmie realnie nadają się do automatyzacji i czy dane są w stanie, który to umożliwia, a produktem końcowym jest lista zastosowań uszeregowana według stosunku efektu do nakładu, z rekomendacją rezygnacji włącznie.

Po co robić audyt przed wdrożeniem

Najdroższy błąd w projektach AI nie polega na wyborze złego narzędzia. Polega na wdrożeniu poprawnego rozwiązania do procesu, który się do tego nie nadawał, albo na oparciu go o dane, które okazały się nieaktualne dopiero w trakcie budowy.

Audyt przesuwa moment odkrycia tych problemów przed wydanie głównego budżetu.

Zakres

Przegląd procesów

Rozmowy z osobami, które wykonują pracę, nie wyłącznie z ich przełożonymi. Dla każdego kandydata: objętość, czas jednostkowy, odsetek przypadków wymagających wyjątkowej obsługi, koszt błędu.

Ocena stanu danych

Gdzie fizycznie leżą informacje potrzebne do procesu, w jakim są formacie, kto ma dostęp, jak często się zmieniają, co jest nieaktualne, ile wiedzy nie zostało nigdzie zapisane. To najważniejsza część audytu i zwykle ta, która najbardziej zaskakuje.

Przegląd systemów

Które systemy mają API, które trzeba obsłużyć obejściem, gdzie leżą ograniczenia licencyjne i gdzie bariery dostępowe.

Ocena organizacyjna

Kto mógłby być właścicielem wdrożenia, czy ma na to czas, jak zespół reaguje na perspektywę automatyzacji. Ten ostatni punkt bywa bagatelizowany, a jest częstą przyczyną cichej porażki wdrożeń.

Klasyfikacja pod kątem AI Act

Ustalenie, czy planowane zastosowania są systemami wysokiego ryzyka. Dla większości typowych wdrożeń odpowiedź brzmi „nie”, ale klasyfikacja musi być wykonana świadomie i udokumentowana. To godzina pracy, której brak jest jedynym błędem nienaprawialnym wstecznie.

Produkt końcowy

Raport zawierający:

  1. Listę procesów-kandydatów uszeregowaną według stosunku spodziewanego efektu do nakładu, nie alfabetycznie i nie według atrakcyjności.
  2. Dla każdego: zmierzony lub oszacowany stan obecny, przeszkody, wstępny rząd wielkości kosztu.
  3. Ocenę stanu danych z listą rzeczy do uporządkowania przed wdrożeniem.
  4. Klasyfikację zastosowań pod kątem AI Act.
  5. Rekomendację: od czego zacząć, czego nie robić i co odłożyć. Z uzasadnieniem.

Raport jest omawiany z zespołem. Dokument, który trafia do skrzynki i tam zostaje, nie zmienia niczego.

Kiedy audyt nie jest potrzebny

Powiem to przed przyjęciem zlecenia, jeśli będzie dotyczyło:

  • Firmy z jednym oczywistym procesem. Jeśli wiadomo, co automatyzować, i jest to jeden powtarzalny proces, idź od razu do wdrożenia. Audyt doda koszt i kilka tygodni.
  • Budżetu całkowitego poniżej kilkunastu tysięcy złotych. Audyt zjadłby znaczną część środków przeznaczonych na wdrożenie.
  • Firmy bez zasobów na wdrożenie. Raport bez kogokolwiek, kto poprowadzi projekt, to dokument do szuflady. Najpierw człowiek i budżet, potem analiza.

Najczęstsze pytania

Co zawiera raport z audytu AI?
Listę procesów-kandydatów uszeregowaną według stosunku spodziewanego efektu do nakładu, ocenę stanu danych dla każdego z nich, wskazanie przeszkód technicznych i organizacyjnych, klasyfikację zastosowań pod kątem AI Act oraz rekomendację, od którego procesu zacząć i dlaczego.
Ile trwa audyt gotowości AI?
Zwykle 2–4 tygodnie, zależnie od liczby analizowanych procesów i liczby osób do przepytania. Audyt jednego działu jest krótszy niż audyt całej firmy i przy pierwszym podejściu zwykle bardziej użyteczny.
Czy audyt kończy się rekomendacją wdrożenia?
Niekoniecznie. Rekomendacja może brzmieć „nie wdrażać w tym zakresie” albo „najpierw uporządkować dane, wdrożenie za pół roku”. To dopuszczalny wynik i często najtańsza informacja, jaką firma może kupić. Droższa jest wiedza zdobyta na nieudanym wdrożeniu.
Czym audyt gotowości AI różni się od bezpłatnej konsultacji u firmy wdrożeniowej?
Celem bezpłatnej konsultacji jest doprowadzenie do zlecenia wdrożenia i jej wynik jest z góry przewidywalny. Audyt płatny kupuje się wtedy, gdy potrzebna jest ocena niezależna od tego, kto będzie wykonawcą. Łącznie z możliwym wnioskiem, że wdrażać nie warto.

Powiązane

Masz konkretny proces do omówienia?

Napisz, jaki to proces i ile razy w miesiącu się powtarza. Odpowiem, czy nadaje się do automatyzacji, również wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie warto”.