Agenci zakupowi nie odczytują 39 procent strony sklepu w USA. Dane Adobe i pomiar polskich spółek
Adobe zmierzył w lipcu 2026, że strony główne amerykańskich sklepów są dla agentów zakupowych czytelne średnio w 61 procentach: prawie dwie piąte treści do nich nie dociera. W raporcie za I kwartał 2026, opublikowanym w kwietniu, było to 75 procent, ale na węższej, nieujawnionej próbie, więc obu odczytów nie porównuje się na tych samych stronach. Ruch z asystentów wzrósł w tym czasie o 62 procent rok do roku, a klient z tego kanału kupuje o 60 procent częściej i zostawia o 53 procent więcej przychodu na wizytę. Mój pomiar 60 spółek z WIG20 i mWIG40 z 10 i 11 sierpnia 2026 pokazuje tę samą nieczytelność po polsku: 26 stron bez danych strukturalnych, 14 tracących bez JavaScriptu ponad jedną piątą treści.
Robert Marczyński5 min czytania4 źródła
Krótka odpowiedź: agenci zakupowi widzą mniej niż klienci. W lipcu 2026 Adobe zmierzył tę różnicę na amerykańskich stronach handlowych i wyszło mu 61 procent treści strony głównej; reszta do maszyny nie dociera. W kwietniu 2026 ten sam wskaźnik wynosił 75 procent, ale na węższej próbie, której składu Adobe nie ujawnił. Że spadek bierze się z dopisania mniejszych sprzedawców, to moja hipoteza, nie ustalenie Adobe. W tym samym czasie ruch z asystentów rósł o 62 procent rok do roku.
Co dokładnie zmierzył Adobe
Adobe policzył dwie rzeczy naraz w lipcu 2026: ile ruchu przychodzi do sklepów z asystentów AI i ile treści tych sklepów maszyna w ogóle odczytuje. Ruch wzrósł o 62 procent rok do roku i o 1219 procent wobec bazy przyjętej przez Adobe, czyli października 2024. Czytelność strony głównej dla modeli wyszła średnio na 61 procent, wobec 75 procent w kwietniu 2026 na węższej próbie.
Rozkład po kategoriach pokazuje, że problem nie jest równomierny. Najlepiej wypadły odzież (76 procent) i elektronika (70), dalej kosmetyki (68), artykuły sportowe (67), meble i wyposażenie domu (64), artykuły ogólne (63), a najsłabiej sklepy spożywcze (59 procent). Podstawą jest bilion wizyt na amerykańskich stronach handlowych. W próbie jest ponad dwustu z dwóch tysięcy największych sprzedawców internetowych, ze sprzedażą przekraczającą 836 miliardów dolarów w 2025 roku.
Poziom pewności: średni. To dane panelu firmy, która sprzedaje narzędzia analityczne i optymalizacyjne, a wpis źródłowy Adobe nie odpowiadał na żądania automatyczne, więc liczby cytuję za relacją Digital Commerce 360 z 19 sierpnia 2026. Metodologia samego wskaźnika czytelności nie jest opisana publicznie na tyle szczegółowo, żeby dało się ją powtórzyć u siebie.
Ten ruch kupuje lepiej niż reszta
Gdyby chodziło o kanał marginalny, można by go odłożyć. Dane Adobe za lipiec 2026 mówią co innego: odwiedzający z asystentów konwertują o 60 procent lepiej niż pozostali, zostawiają o 53 procent większy przychód na wizytę, dodają o 28 procent więcej rzeczy do koszyka, spędzają o 59 procent więcej czasu na stronie i o 33 procent rzadziej wychodzą natychmiast. To profil klienta, który przyszedł z gotową intencją, bo wcześniejsze etapy asystent odrobił za niego.
Stąd cała stawka: sklep traci nie przypadkowe wejścia, tylko te o najwyższej wartości jednostkowej. A traci je po cichu, bo w statystykach nie widać wizyt, których nie było.
Polskie dane: ta sama usterka, inna próba
Odpowiednika pomiaru Adobe dla polskich sklepów sam nie zrobiłem, a w kwerendzie z 31 sierpnia 2026 nie znalazłem cudzego. Mam za to własny pomiar największych spółek giełdowych, wykonany 10 i 11 sierpnia 2026 na wszystkich 60 firmach z WIG20 i mWIG40. Wyniki opisują tę samą usterkę: 26 stron nie miało w kodzie dostępnym bez JavaScriptu ani jednego bloku danych strukturalnych, znacznik Organization miały 23. Bez JavaScriptu 14 stron traciło ponad jedną piątą treści, a dwie ponad połowę.
Próby nie są porównywalne wprost, bo Adobe mierzył amerykański handel, a ja polskie spółki z różnych branż. Zbieżny jest mechanizm: treść dokładana skryptem dla botów AI nie istnieje, a brak danych strukturalnych zmusza model do zgadywania, czym firma handluje. Szczegóły metody i surowe dane mojego pomiaru są otwarte na licencji CC BY 4.0 w karcie badania.
Co sprawdzić w sklepie
Trzy testy, w kolejności od najczęstszej usterki do najrzadszej. Najpierw dane strukturalne: blok application/ld+json z typem Product i Offer, z ceną i dostępnością zgodnymi z tym, co widzi klient. Potem wyłączony JavaScript na stronie produktu: cena, dostępność, opis i przycisk zakupu mają pozostać widoczne w źródle. Na końcu robots.txt i zapora, bo blokada na tym poziomie unieważnia wszystko powyżej.
Dopiero po tych trzech krokach ma sens rozmowa o protokołach zakupowych i o tym, jak agent miałby zapłacić. Kolejność jest tu twarda: agent, który nie odczyta ceny, nie dojdzie do kasy, choćby kasa była najnowocześniejsza.
Najczęstsze pytania
- Co znaczy, że strona jest nieczytelna dla agenta zakupowego?
- Że część treści, którą widzi człowiek, nie dociera do programu czytającego stronę: cena dokładana skryptem, opis produktu w elemencie ładowanym po kliknięciu, brak danych strukturalnych opisujących produkt i ofertę. Adobe mierzy to jako widoczność treści strony głównej dla modeli językowych i w lipcu 2026 wyszło mu na amerykańskich stronach handlowych średnio 61 procent, przy 75 procentach w kwietniu 2026. Spadku nie da się odczytać jako pogorszenia stron: Adobe rozszerzył próbę na szerszą grupę sprzedawców i jej składu nie ujawnił, więc kwietnia i lipca nie porównuje się na tych samych stronach.
- Czy ruch z asystentów AI jest wart uwagi przy małych liczbach?
- Jest, bo różnica jakościowa jest większa niż ilościowa. Adobe policzył w lipcu 2026 na amerykańskich stronach handlowych, że taki odwiedzający kupuje o 60 procent częściej i zostawia o 53 procent więcej przychodu na wizytę, a do koszyka trafia o 28 procent więcej pozycji. Sam wolumen rośnie szybko: o 62 procent rok do roku i o 1219 procent wobec października 2024.
- Które kategorie sklepów wypadają najgorzej?
- Najgorzej wypadły w pomiarze Adobe z lipca 2026, na amerykańskich stronach handlowych, sklepy spożywcze: 59 procent, przy 76 procentach w odzieży, która wypadła najlepiej. Między tymi biegunami leży elektronika, kosmetyki, artykuły sportowe, meble i artykuły ogólne. Rozpiętość siedemnastu punktów procentowych oznacza, że branża ma tu więcej do powiedzenia niż wielkość sklepu.
- Jak sprawdzić własny sklep bez narzędzi analitycznych?
- Trzema krokami, każdy zajmuje minuty. Otwórz źródło strony produktu i poszukaj bloku application/ld+json z typem Product i Offer, bo to jego czyta maszyna zamiast zgadywać z tekstu. Potem wyłącz JavaScript i wejdź na tę samą stronę: jeśli znika cena, dostępność albo opis, agent też ich nie zobaczy. Na koniec sprawdź robots.txt i zaporę pod kątem botów odpowiadających na pytania, bo blokada na tym poziomie unieważnia wszystko powyżej.
- Czy w Polsce jest lepiej niż w Stanach?
- Nie znam pomiaru polskich sklepów porównywalnego z danymi Adobe. Znam za to stan największych spółek giełdowych, bo zmierzyłem go sam 10 i 11 sierpnia 2026: w 26 przypadkach na 60 w kodzie bez JavaScriptu nie było żadnych danych strukturalnych. To inna próba niż u Adobe, więc liczb nie da się zestawić wprost, ale kierunek jest ten sam.
Źródła
Dane zewnętrzne przywołane w tekście mają tu swoje źródła.
- Digital Commerce 360 — dane Adobe Analytics za lipiec 2026 (19.08.2026): ruch z AI +62 proc. r/r i +1219 proc. wobec października 2024, widoczność strony głównej dla modeli 61 proc. wobec 75 proc. w kwietniu, konwersja +60 proc., przychód na wizytę +53 proc., koszyk +28 proc., czas na stronie +59 proc., odrzucenia −33 proc., rozbicie na siedem kategorii od odzieży (76 proc.) po sklepy spożywcze (59 proc.); podstawa: ponad bilion wizyt na amerykańskich stronach handlowych i ponad 200 z Top 2000 sprzedawców o sprzedaży przekraczającej 836 mld USD w 2025 roku (nowa karta)
- Adobe — AI traffic grows but retail sites lag in AI search visibility (raport za I kw. 2026, opublikowany w kwietniu; źródło odczytu 75 proc. dla stron głównych; w chwili pisania nie odpowiadał na żądania automatyczne) (nowa karta)
- Adobe — AI Traffic Trends Report, sierpień 2026 (PDF z 19.08.2026; źródło danych za lipiec) (nowa karta)
- Badanie własne — widoczność stron WIG20 i mWIG40 dla asystentów AI (pomiar 10–11.08.2026, dane i metoda na licencji CC BY 4.0) (nowa karta)
Udostępnij
Powiązane
- Boty AI nie wykonują JavaScriptu. Co widzą zamiast stronyCrawlery asystentów AI — GPTBot, ClaudeBot, PerplexityBot i pokrewne — pobierają surowy HTML i nie uruchamiają JavaScriptu…
- Czy AI widzi strony największych spółek z GPW? Zmierzyłem 60 domen10 i 11 sierpnia 2026 zmierzyłem strony korporacyjne wszystkich 60 spółek z WIG20 i mWIG40.
- Płatności agentowe 2026: agenci AI dostają portfele, kto płaci i jak dowieść zgodyPłatności agentowe wyszły z pilotaży: Worldline, ING i Mastercard rozliczyły 2 czerwca 2026 w produkcji pierwszą…
Masz konkretny proces do omówienia?
Napisz, jaki to proces i ile razy w miesiącu się powtarza. Odpowiem, czy nadaje się do automatyzacji, również wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie warto”.
Albo prosto na adres: not-a-bot@