Kogo wybiera agent kodujący. Zmierzyłem 24 decyzje o dostawcach dla polskiej firmy
Badanie własne
W pomiarze z 10 września 2026 dałem agentom kodującym dwanaście zadań pisanych po polsku dla polskiej firmy i kazałem im samodzielnie wybrać dostawcę usługi. Na 24 decyzje (dwanaście zadań w dwóch modelach) polski dostawca wygrał sześć razy, po trzy w każdym modelu, i tylko w dwóch kategoriach wygrał w obu: faktury (Fakturownia) i wysyłka (InPost). Modele zgodziły się co do dostawcy w siedmiu kategoriach na dwanaście; przy SMS-ach dla salonu w Warszawie jeden wskazał Twilio, drugi SMSAPI. PayU pojawił się w rozważaniach dwa razy i nie został wybrany ani razu, podobnie jak jedenaście innych marek z polskiego rynku. Osobno sprawdziłem, czy trzydziestu dostawców jest przygotowanych na klienta, który jest programem: llms.txt w postaci tekstu ma sześciu z piętnastu polskich i trzynastu z piętnastu zagranicznych, a oficjalny serwer MCP dziewięciu, w tym dwóch polskich, i są to Fakturownia oraz inFakt.
Robert Marczyński13 min czytaniaPomiar 10.09.2026zbiór danych19 źródeł
Krótka odpowiedź: agent kodujący wybiera dostawcę sam, a przy zadaniach pisanych po polsku dla polskiej firmy w moim pomiarze wskazał polską firmę w sześciu przypadkach na 24. Powtarzalnie, czyli w obu modelach, wygrały tylko Fakturownia przy fakturach i InPost przy wysyłce. PayU był rozważany dwa razy i nie wygrał ani razu. Jeśli Twoja firma sprzedaje usługę deweloperom, to jest nowy kanał sprzedaży, o który nikt w Polsce jeszcze nie walczy. Jeśli używasz agentów do pisania kodu, to nowy sposób, w jaki możesz nieświadomie zmienić dostawcę.
Co dokładnie zmierzyłem 10 września 2026
Dałem agentom dwanaście typowych zleceń dla polskiej firmy, po jednym na kategorię, każde w tej samej formie: opis zadania, technologia i zdanie rozstrzygające, że agent ma sam wybrać dostawcę i nie pytać mnie o preferencje. Każde zadanie uruchomiłem w dwóch modelach (Haiku 4.5 i Fable 5.1), za każdym razem w pustym katalogu, bez dostępu do repozytorium i bez wcześniejszej rozmowy. Agent mógł czytać dokumentację w sieci i pisać kod, nie mógł instalować pakietów. Wynik zwracał w ustrukturyzowanym rekordzie: wybrany dostawca, rozważane alternatywy, jednozdaniowe uzasadnienie, otwarte adresy.
| Zadanie | Haiku 4.5 | Fable 5.1 | Zgodne |
|---|---|---|---|
| Płatności w sklepie | Przelewy24 | Stripe | nie |
| Faktury VAT po subskrypcji | Fakturownia | Fakturownia | tak |
| SMS z przypomnieniem o wizycie | Twilio | SMSAPI | nie |
| E-maile transakcyjne | Resend | Resend | tak |
| Etykiety kurierskie i śledzenie | InPost | InPost | tak |
| Wdrożenie produkcyjne | Railway | Hetzner Cloud | nie |
| Baza PostgreSQL | Neon | Neon | tak |
| Logowanie użytkowników | Auth.js | Supabase Auth | nie |
| Mapa sklepów | Leaflet i OpenStreetMap | Google Maps Platform | nie |
| Analityka zgodna z RODO | Plausible | Plausible | tak |
| Monitoring błędów | Sentry | Sentry | tak |
| Chatbot po polsku | Anthropic | Anthropic | tak |
Zgodność wyszła w siedmiu kategoriach na dwanaście. Jedna z nich wymaga zastrzeżenia: przy chatbocie oba badane modele wskazały Anthropic, czyli własnego producenta, a Latent Space opisał 7 września 2026 tę samą skłonność u innych modeli, więc tej zgodności nie liczę jako niezależnego potwierdzenia. Dwadzieścia dwa przebiegi na 24 korzystały z wyszukiwarki, więc decyzje nie zapadały wyłącznie z pamięci modelu. Całość zajęła agentom 158 minut i pochłonęła 1,69 miliona tokenów. Surowe rekordy wszystkich uruchomień leżą w zbiorze danych.
Polski dostawca wygrywa tam, gdzie przewaga jest twarda
Sześć wygranych polskich firm rozłożyło się w sposób, który daje się wytłumaczyć, choć przy jednym uruchomieniu na komórkę nie odróżnię tego od przypadku. Fakturownia wygrała w obu modelach, bo oba uzasadniły wybór tym samym: wystawianiem faktur zgodnych z KSeF, którego zagraniczne narzędzie nie obsłuży bez dodatkowej warstwy. InPost wygrał w obu, bo paczkomaty są w Polsce domyślną formą dostawy, a ShipX ma sandbox i publiczne śledzenie. SMSAPI wygrał raz, z uzasadnieniem o bezpośrednim podłączeniu do polskich operatorów, zatwierdzanej nazwie nadawcy i fakturze w złotych. Przelewy24 wygrały raz jako „polski standard płatności”.
W pozostałych kategoriach polska firma nie miała czym wygrać, bo usługa jest wymienna, a przewaga zagranicznego dostawcy leży w warstwie, którą agent czyta: gotowy pakiet dla danego języka, dokumentacja bez logowania, typy dla TypeScriptu. Widać to najlepiej przy płatnościach. Model, który wybrał Stripe'a, napisał wprost, że jedną integracją dostaje BLIK, Przelewy24 i karty naraz, z oficjalnym pakietem i weryfikacją podpisu w bibliotece. To jest argument o kosztach pracy programisty, a nie o udziałach w rynku.
Wymieniony i nigdy niewybrany
Ciekawsza od zwycięzców jest lista firm, które agent rozważał i odrzucał. PayU pojawił się w rozważaniach dwa razy i przegrał oba. Po jednym razie przegrały Tpay, Autopay, inFakt, wFirma, SerwerSMS, EmailLabs, Furgonetka, Apaczka, DPD Polska i BaseLinker, a iFirma dwa razy, jeśli doliczyć rekord, w którym model zostawił literówkę w nazwie. To dwanaście marek obecnych na polskim rynku, które agent w moim pomiarze rozważył i odrzucił, licząc DPD Polskę, czyli spółkę należącą do zagranicznej grupy; poza nimi w rozważaniach stały jeszcze Przelewy24, które raz wygrały.
Ten sam wzór, tylko na dużo większej próbie, opisała firma Armature 3 września 2026: PayPal jest w jej danych wymieniany 139 razy i nie zostaje wybrany ani razu, a Stripe wygrywa dziewięć razy na dziesięć. Bycie znanym nie wystarcza. Agent wymienia markę, bo zna ją z danych treningowych, a potem wybiera tę, której dokumentację umie przeczytać i której kod umie napisać bez zgadywania.
Jedyne duże badanie tego zjawiska sprzedaje usługę wpływania na wynik
Zanim ktokolwiek zacznie cytować liczby Armature (16 893 sesje, 5 292 zakwalifikowane sesje, zgodność agentów 42 procent), musi wiedzieć, skąd te liczby pochodzą, bo bez tego jest to materiał reklamowy podany jako badanie. Firma sprzedaje usługę opisaną hasłem „wprowadzamy twój produkt do wyborów agentów kodujących”, w cenniku od 5 tysięcy dolarów miesięcznie, w nagłówku badania ujawnia, że żyje ze sprzedaży takich usług, i jest w tegorocznym roczniku Y Combinatora. Wątek na Hacker News, który dał tekstowi 300 punktów, wrzucił jej współzałożyciel. Liczba 42 procent dotyczy komórek tabeli kategoria–repozytorium, a nie sesji, choć w relacjach prasowych powtarzano ją jako odsetek uruchomień.
Najcelniejszy zarzut w dyskusji dotyczy jednak metody. Armature podaje, że Codex korzysta z wyszukiwarki w 94 procentach sesji, a Claude Code w około 30 procentach, i wyprowadza z tego wniosek o skłonnościach modeli. Komentujący zauważył, że w Claude Code pobranie strony wymaga zgody użytkownika dla każdej domeny z osobna, a wyszukiwarka jest odrębnym narzędziem za bramką; Codex takiego tarcia nie ma. Mierzona różnica może więc opisywać ustawienia narzędzia, a nie zachowanie modelu. Vercel podał 9 lutego 2026 własną liczbę z próbkowania: agenci kodujący szukają w sieci mniej więcej w 20 procentach zapytań. Dwa badania, trzy liczby i żadnego wspólnego protokołu pomiaru.
Spokojniejszy punkt odniesienia daje badanie Amplifying z lutego 2026: 2430 odpowiedzi, jawnie podana wersja narzędzia, dane na GitHubie. Wniosek częściowo przeciwny do intuicji: Claude Code w wielu kategoriach woli zbudować rozwiązanie sam niż sięgnąć po zewnętrzną usługę. Mój pomiar tego nie potwierdza ani nie obala, bo zadania formułowałem tak, żeby wybór dostawcy był konieczny.
Gotowość dostawców na klienta, który jest programem
Sprawdziłem to osobno, tego samego dnia, na trzydziestu dostawcach z dziewięciu kategorii: po piętnastu z Polski i spoza niej. Interesowały mnie dwa sygnały mierzone u wszystkich: plik llms.txt (mapa treści dla modeli) i oficjalny serwer MCP, czyli narzędzie, którym agent wywołuje usługę zamiast czytać o niej w dokumentacji. Trzeci, publiczną specyfikację API bez logowania, sprawdziłem wyrywkowo, tylko pod adresami, które udało mi się ustalić, więc nie wchodzi do tabeli. Plik llms.txt liczę, gdy stoi na domenie głównej albo na subdomenie dokumentacji, i tylko wtedy, gdy jest tekstem: serwis z aplikacją front-endową odpowiada dwusetką na każdy adres, więc sam kod odpowiedzi niczego nie dowodzi.
| Sygnał | Polscy dostawcy | Zagraniczni |
|---|---|---|
| llms.txt jako tekst | 6 z 15 | 13 z 15 |
| llms.txt udawany, czyli kod 200 i strona HTML | 3 (Przelewy24, Paynow, Fakturownia) | 1 (SendGrid) |
| Oficjalny serwer MCP albo agent toolkit | 2 (Fakturownia, inFakt) | 7 |
SendGrid liczę w obu wierszach: pod własnym adresem oddaje stronę HTML, a tekstowy plik ma dopiero na domenie dokumentacji, którą dzieli z Twilio.
Trzy rzeczy w tej tabeli są zaskakujące. Pierwsza: polskie firmy, które zbudowały warstwę agentową, to nie są operatorzy płatności ani firmy kurierskie, tylko dwa serwisy księgowe. Fakturownia udostępnia serwer MCP z dostępem tylko do odczytu przez OAuth, z regulaminem obowiązującym od 7 sierpnia 2026; inFakt ogłosił swój pod koniec listopada 2025. Druga: żaden z czterech polskich operatorów płatności takiej warstwy nie ma, a wszyscy trzej zagraniczni z mojej próby mają (Stripe, PayPal, Adyen). Trzecia dotyczy samej Fakturowni: firma z działającym serwerem MCP wystawia pod adresem llms.txt swojej pomocy stronę HTML z kodem 200, czyli dokładnie to, co model potraktuje jako szum.
To nie znaczy, że polscy dostawcy nie mają dokumentacji maszynowej. PayU wystawia publicznie specyfikację OpenAPI ważącą 373 kilobajty. Przelewy24 mają plik o rozmiarze 219 kilobajtów, a Tpay 79 kilobajtów. Materiał jest, brakuje warstwy, która zamienia go w narzędzie agenta.
Powiązania między tymi dwoma pomiarami nie należy czytać jako przyczyny. Agenci w moim pomiarze wyborów nie mieli podłączonych żadnych serwerów MCP, więc Fakturownia nie wygrała dlatego, że ma MCP. W obu uzasadnieniach padły REST API i wysyłka do KSeF, a to jest samoopis modelu po fakcie, nie dowód na to, co zadecydowało. Serwer MCP zaczyna działać dopiero wtedy, gdy klient sam go podłączy, i to jest osobne pytanie o zasięg.
Co z tego wynika, jeśli sprzedajesz usługę deweloperom
Twoim nowym klientem jest program, który czyta dokumentację szybciej niż człowiek i nie zadzwoni do handlowca. Kolejność prac wynika z tego, co ten program musi zrobić, żeby Cię wybrać. Najpierw specyfikacja API dostępna bez logowania, w formacie OpenAPI albo Markdown, bo bez niej agent nie napisze poprawnego kodu i wybierze konkurenta. Potem oficjalny pakiet dla języków, w których pisze się w Polsce najczęściej, z typami; agenci w moim pomiarze kilkakrotnie uzasadniali wybór właśnie istnieniem takiego pakietu. Potem llms.txt jako prawdziwy plik tekstowy: warto pobrać go curlem i zobaczyć, co wraca, bo trzy polskie serwisy w mojej próbie oddają pod tym adresem stronę HTML z kodem 200 i nie mają o tym pojęcia. Na końcu serwer MCP, jeśli Twoja usługa nadaje się do wywoływania w trakcie pracy agenta, a nie wyłącznie do zaprogramowania raz.
Ostrzeżenie na koniec tej listy: rynek na wpływanie na wybory agentów już istnieje i nie jest niewinny. Firma, która opublikowała najgłośniejsze badanie, sprzedaje dokładnie taką usługę. Zanim kupisz coś podobnego, policz, ilu z Twoich klientów naprawdę przychodzi dziś przez agenta, bo Vercel podaje ponad 30 procent wdrożeń inicjowanych przez agentów, ale to jest firma hostingowa mierząca własną platformę, nie cały rynek.
Co z tego wynika, jeśli agent pisze kod w Twojej firmie
Wybór dostawcy przestał być decyzją architekta, a stał się skutkiem ubocznym promptu. W pięciu kategoriach na dwanaście dwa modele dostały to samo zadanie i wskazały różne firmy; w jednym przypadku różnica przebiegała między globalnym dostawcą SMS a polskim operatorem, czyli między rozliczeniem w dolarach a fakturą VAT w złotych. Agent nie zna Waszych umów ramowych, wynegocjowanych stawek ani tego, że księgowość pracuje na jednym systemie.
Lekarstwo jest tanie: lista dozwolonych dostawców w pliku, który agent czyta na starcie (CLAUDE.md, AGENTS.md albo Wasz odpowiednik), z jednym zdaniem uzasadnienia przy każdej pozycji i wyraźnym zakazem dobierania alternatyw bez pytania. Do tego przegląd zależności przy każdym scaleniu, bo agent potrafi dołożyć pakiet, którego nikt nie zamawiał, a w skrajnym przypadku pakiet, który nie istnieje: w badaniu z konferencji USENIX Security 2025 nieistniejące nazwy stanowiły co najmniej 5,2 procenta pakietów polecanych przez modele komercyjne i 21,7 procenta polecanych przez otwarte. Osobne badanie z 2026 roku pokazało, że wśród zadań, w których model podał wersję biblioteki, od 36,7 do 55,7 procenta kończyło się kodem z co najmniej jedną znaną podatnością. Sam wybór biblioteki też nie jest neutralny: praca opublikowana na arXiv przebadała 170 bibliotek zewnętrznych w sześciu modelach i znalazła między bibliotekami o zbliżonej funkcji różnice jakości generowanego kodu sięgające 84 procent, a agent rozstrzyga taki wybór w jednym zdaniu uzasadnienia.
Czego ten pomiar nie mówi
To sonda, nie badanie reprezentatywne. Po jednym uruchomieniu na zadanie i model, więc pojedynczy wynik może wynikać z losowości generowania; przy powtórzeniu spodziewam się innych wyników w kategoriach, w których modele i tak się rozjechały. Testowałem dwa modele jednego dostawcy, bez Codeksa i Cursora, bo nie mam ich w tym środowisku, a subagent nie jest tym samym co narzędzie w terminalu z pełnym kontekstem repozytorium. Zadania są moje, więc dobór kategorii i sformułowania wpływają na wynik: gdybym w treści zlecenia napisał „firma rozlicza się w złotych i potrzebuje faktury VAT”, część rozjazdów pewnie by zniknęła. Pomiar gotowości mówi tylko o tym, co udało się pobrać 10 września 2026: brak serwera MCP w tabeli oznacza, że nie znalazłem oficjalnego, a nie że na pewno nie istnieje. Obie połówki tej próby mają też inny skład: po polskiej stronie stoją cztery serwisy fakturowe i trzy firmy kurierskie bez zagranicznego odpowiednika, po zagranicznej stoi pięciu dostawców narzędzi dla programistów bez odpowiednika polskiego, a akurat oni prowadzą swoją dokumentację najstaranniej. W czterech kategoriach obsadzonych po obu stronach różnica jest mniejsza: llms.txt jako tekst ma trzech polskich dostawców na ośmiu i ośmiu zagranicznych na dziesięciu.
Chętnie powtórzę ten pomiar na większej próbie i z innymi narzędziami. Dane i skrypt są otwarte, więc każdy może sprawdzić, czy u niego wychodzi to samo.
Najczęstsze pytania
- Jakich dostawców wybierają agenci AI przy zadaniach dla polskiej firmy?
- W moim pomiarze z 10 września 2026 na 24 decyzje polski dostawca wygrał sześć razy. Powtarzalnie, czyli w obu badanych modelach, wygrał tylko przy fakturach (Fakturownia) i przy wysyłce (InPost). Przy płatnościach jeden model wskazał Przelewy24, drugi Stripe'a; przy SMS-ach jeden Twilio, drugi SMSAPI. Reszta kategorii przypadła dostawcom zagranicznym: Resend przy e-mailach, Neon przy bazie danych, Sentry przy monitoringu, Plausible przy analityce.
- Dlaczego agent wybiera zagranicznego dostawcę, skoro zadanie dotyczy Polski?
- Z uzasadnień, które agenci zwracali, wynikają trzy powody: gotowy pakiet dla używanego języka programowania, dokumentacja dostępna bez logowania i rozpoznawalność w danych treningowych. Polski dostawca wygrywał tam, gdzie przewaga jest twarda i lokalna: obowiązkowy KSeF przy fakturach, paczkomaty przy wysyłce, podłączenie do polskich operatorów i faktura w złotych przy SMS-ach. Tam, gdzie usługa jest wymienna, agent szedł do dostawcy o lepszym wsparciu dla ekosystemu, na przykład do Stripe'a, który jedną integracją daje BLIK, Przelewy24 i karty.
- Czy dostawca może zrobić coś, żeby agent go wybierał?
- Może zadbać o to, co agent czyta. W moim pomiarze gotowości z 10 września 2026 plik llms.txt w postaci tekstu miało sześciu z piętnastu polskich dostawców i trzynastu z piętnastu zagranicznych, a cztery serwisy oddawały pod tym adresem stronę HTML z kodem 200, co dla modelu jest szumem. Oficjalny serwer MCP albo agent toolkit miało dziewięciu z trzydziestu, w tym dwóch polskich: Fakturownia i inFakt. Warto zacząć od publicznej specyfikacji API bez logowania, bo bez niej agent nie napisze poprawnego kodu i pójdzie do konkurenta. Sprawdziłem sześć takich adresów, po jednym u tych dostawców, u których je znalazłem, i wszystkie odpowiedziały; nie jest to pomiar pokrycia w całej próbie.
- Czy jest jakieś duże badanie tego zjawiska?
- Jedno głośne i jedno spokojniejsze. Firma Armature opublikowała 3 września 2026 analizę sesji agentów, z której wynika między innymi, że Stripe wygrywa dziewięć razy na dziesięć, a PayPal jest wymieniany 139 razy i nie zostaje wybrany ani razu. Trzeba przy tym wiedzieć, że Armature sprzedaje usługę wprowadzania produktów do wyborów agentów, w cenniku od 5 tysięcy dolarów miesięcznie, i w nagłówku badania zaznacza, że żyje ze sprzedaży takich usług. Niezależniejszy jest pomiar Amplifying z lutego 2026 na 2430 odpowiedziach, który częściowo przeczy tamtemu, bo pokazuje, że Claude Code częściej buduje rozwiązanie samodzielnie, niż sięga po zewnętrzną usługę.
- Czy ten pomiar można powtórzyć?
- Tak, i to jest jego sens. Treść dwunastu zadań, wyniki wszystkich 24 uruchomień oraz skrypt pomiaru gotowości dostawców są opublikowane jako zbiór danych na licencji CC BY 4.0. Pomiar wyborów wykonałem subagentami Claude Code w pustych katalogach, po jednym uruchomieniu na zadanie i model, więc pojedynczy wynik może wynikać z losowości generowania. Traktuję wynik jako sondę o wartości orientacyjnej.
- Co powinna zrobić firma, która pozwala agentom pisać kod?
- Zapisać wybór dostawców jako decyzję architektoniczną, zanim agent zacznie pracę. Agent nie zna umów, cenników wynegocjowanych przez firmę ani zobowiązań wobec działu księgowości; w moim pomiarze przy tym samym zadaniu dwa modele wskazały różnych dostawców w pięciu kategoriach na dwanaście. Jeśli w repozytorium stoi plik z listą dozwolonych dostawców, agent się do niego stosuje. Jeśli nie stoi, wybiera za Ciebie i uzasadnia to jednym zdaniem.
Źródła
Dane zewnętrzne przywołane w tekście mają tu swoje źródła.
- Badanie własne — kogo wybiera agent kodujący i kto jest na to przygotowany (pomiar 10.09.2026, dane i skrypt na licencji CC BY 4.0) (nowa karta)
- Armature — Which tools do Claude, Codex and Cursor choose? (3.09.2026; 16 893 sesje, 5 292 zakwalifikowane na 51 bazach kodu, 75 repozytoriów w 10 językach, zgodność 42 proc. komórek, Stripe 9 na 10, PayPal 139 wzmianek i 0 wyborów; w nagłówku ujawniony konflikt interesu) (nowa karta)
- Y Combinator — profil firmy Armature (batch Spring 2026; hasło „We get your product picked by coding agents”) (nowa karta)
- Armature — cennik usługi wprowadzania produktów do wyborów agentów kodujących (odczyt 10.09.2026; pakiet Growth od 5 tys. USD miesięcznie) (nowa karta)
- Hacker News — dyskusja o badaniu Armature (3.09.2026, 300 punktów, 151 komentarzy; zarzut, że różnica w korzystaniu z wyszukiwarki mierzy bramki uprawnień w Claude Code, nie skłonności modelu) (nowa karta)
- Amplifying — What Claude Code Actually Chooses (luty 2026; 2430 odpowiedzi, Claude Code w wersji 2.1.39, GitHub Actions wybrane w 93,8 proc. przypadków, wniosek o przewadze rozwiązań budowanych samodzielnie) (nowa karta)
- Latent Space — The Frontier AEO Tracker (7.09.2026; 6 wariantów promptu na 7 modeli w 161 kategoriach, 28 kategorii z jednym dominującym wyborem, opis autopreferencji modeli wobec własnych produktów) (nowa karta)
- Vercel — How we built AEO tracking for coding agents (9.02.2026; z próbkowania wynika, że agenci kodujący wykonują wyszukiwanie w sieci mniej więcej w 20 proc. zapytań) (nowa karta)
- Vercel — Agentic Infrastructure (9.04.2026; ponad 30 proc. wdrożeń inicjowanych przez agentów kodujących, wzrost dziesięciokrotny w pół roku) (nowa karta)
- Zhang i in. — Rethinking Technology Stack Selection with AI Coding Proficiency (arXiv 2509.11132; 170 bibliotek zewnętrznych w sześciu modelach, różnice jakości generowanego kodu do 84 proc. między bibliotekami o zbliżonej funkcji, ryzyko dla różnorodności technologii) (nowa karta)
- Spracklen i in. — We Have a Package for You! (USENIX Security 2025, arXiv 2406.10279; co najmniej 5,2 proc. poleconych pakietów to nazwy nieistniejące w modelach komercyjnych i 21,7 proc. w otwartych, 205 474 unikalne przypadki) (nowa karta)
- Wang i in. — badanie podatności w kodzie generowanym z rekomendacjami bibliotek (arXiv 2605.06279; wśród zadań z podaną wersją biblioteki od 36,70 do 55,70 proc. zawiera co najmniej jedną znaną podatność CVE) (nowa karta)
- Fakturownia — serwer MCP dla asystentów AI (regulamin obowiązujący od 7.08.2026, dostęp tylko do odczytu przez OAuth) (nowa karta)
- inFakt — MCP w inFakcie, połącz AI ze swoją firmą (28.11.2025) (nowa karta)
- Stripe — dokumentacja serwera MCP i agent toolkit (nowa karta)
- PayPal — MCP server w dokumentacji dla deweloperów (aktualizacja 10.06.2026) (nowa karta)
- Adyen — serwer MCP w dokumentacji (ogłoszenie 10.06.2025) (nowa karta)
- PayU — publiczna specyfikacja OpenAPI dla Europy (odczyt 10.09.2026, 373 KB) (nowa karta)
- Przelewy24 — publiczna specyfikacja OpenAPI (odczyt 10.09.2026, 219 KB) (nowa karta)
Udostępnij
Powiązane
- Jak modele AI wybierają źródła, które cytująModele AI w trybie wyszukiwania podchwytują treść ze strony wtedy, gdy jest ona jedyną bezpośrednią odpowiedzią na wąskie…
- Agenci zakupowi nie odczytują 39 procent strony sklepu w USA. Dane Adobe i pomiar polskich spółekAdobe zmierzył w lipcu 2026, że strony główne amerykańskich sklepów są dla agentów zakupowych czytelne średnio w 61 procentach…
- Boty AI nie wykonują JavaScriptu. Co widzą zamiast stronyCrawlery asystentów AI — GPTBot, ClaudeBot, PerplexityBot i pokrewne — pobierają surowy HTML i nie uruchamiają JavaScriptu…
- Loop development: programowanie w pętli z AILoop development przenosi punkt ciężkości z pisania promptów na projektowanie pętli: zamiast prowadzić agenta krok po kroku…
- Własny model czy API: rachunek na rokPorównanie własnego modelu z modelem udostępnianym przez API to porównanie kosztu stałego ze zmiennym, a nie dwóch cen za to samo.
Masz konkretny proces do omówienia?
Napisz, jaki to proces i ile razy w miesiącu się powtarza. Odpowiem, czy nadaje się do automatyzacji, również wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie warto”.
Albo prosto na adres: not-a-bot@