Przejdź do treści
thinkingRobert Marczyński · Ekspert od sztucznej inteligencji

Doradca AI dla biznesu

Doradca AI różni się od wykonawcy jedną rzeczą, która zmienia wszystko: nie zarabia na rozwiązaniu, które rekomenduje. Dlatego jego analiza może zakończyć się wnioskiem „nie wdrażać”, a analiza firmy wdrożeniowej praktycznie nigdy się tak nie kończy.

Na czym polega różnica między doradcą a wykonawcą

Różnica nie leży w kompetencjach. Leży w tym, kto na czym zarabia.

Rynek doradztwa AI w Polsce jest w przeważającej części zintegrowany pionowo: ten sam podmiot diagnozuje potrzebę i sprzedaje jej zaspokojenie. To nie jest patologia, tak działa większość rynku IT. Ma jednak konsekwencję strukturalną, którą trzeba znać: analiza wykonana przez przyszłego wykonawcę praktycznie nigdy nie kończy się wnioskiem, że wdrożenie jest niepotrzebne.

Doradca rozliczany za samą analizę może zarekomendować cztery rzeczy, których wykonawca nie zarekomenduje nigdy: nie wdrażać w ogóle, odłożyć o pół roku i najpierw uporządkować dane, wdrożyć u kogoś innego, albo rozwiązać problem bez AI.

Co dostajesz

Rekomendację, która może brzmieć „nie". To jest produkt, za który się tu płaci. Analiza kończąca się zawsze rekomendacją zakupu nie jest analizą, tylko procesem sprzedaży.

Uszeregowanie procesów według stosunku efektu do nakładu. Nie listę pomysłów, tylko kolejność. Z uzasadnieniem, dlaczego akurat taka, i z oszacowaniem rzędu wielkości kosztu przy każdym.

Ocenę stanu danych, czyli tej pozycji, która najczęściej rozsadza budżet wdrożenia. Wychodzi tu zwykle, że cennik istnieje w trzech wersjach, procedury nie były aktualizowane od dwóch lat, a połowa wiedzy o wyjątkach nie jest nigdzie zapisana.

Kryteria wyboru wykonawcy i pomoc w przeczytaniu ofert: co w wycenie jest realne, czego brakuje, gdzie wykonawca wycenia ryzyko, którego nie zbadał.

Klasyfikację zastosowań pod kątem AI Act. Dla większości typowych wdrożeń odpowiedź brzmi „to nie jest system wysokiego ryzyka", ale klasyfikacja musi być wykonana świadomie i udokumentowana. To godzina pracy, której brak jest jedynym błędem nienaprawialnym wstecznie.

Jak rozliczam doradztwo

Trzy modele, ten sam co na rynku:

Model Kiedy ma sens Ryzyko po stronie klienta
Cena za zamknięty produkt Audyt, strategia, wybór dostawcy Zakres opisany zbyt ogólnie
Stawka dzienna Praca o niejasnym z góry zakresie Budżet na rozmowy bez produktu końcowego
Abonament Kilka wdrożeń równolegle Przy jednym projekcie to opłata za dostępność

Domyślnie proponuję pierwszy model: zdefiniowany produkt, termin i cena. Jest najbardziej przewidywalny dla obu stron i jako jedyny da się porównać z konkurencyjną ofertą.

Kiedy doradztwo jest wydatkiem zbędnym

Powiem to przed przyjęciem zlecenia, jeśli sytuacja będzie wyglądać tak:

Zastosowanie jest oczywiste i wąskie

Jeden powtarzalny proces, o którym wiadomo, co ma robić, i którego koszt jest już zmierzony. Idź od razu do wykonawcy. Doradztwo doda koszt i kilka tygodni zwłoki.

Budżet całkowity jest mniejszy niż kilkanaście tysięcy złotych

Przy takiej skali doradztwo zjadłoby znaczną część środków przeznaczonych na samo wdrożenie.

Firma nie ma kogo oddelegować do projektu

Rekomendacja bez osoby, która ją poprowadzi, to dokument do szuflady. Najpierw człowiek i budżet, potem plan.

Jak sprawdzić doradcę przed podpisaniem umowy

Cztery pytania, które różnicują rozmówców skuteczniej niż jakiekolwiek portfolio. Zadaj je również mnie:

  1. Proszę opisać wdrożenie, które się nie powiodło, i powiedzieć dlaczego.
  2. W jakiej sytuacji odradza pan wdrażanie AI?
  3. Kto konkretnie wykona pracę, jeśli nie pan?
  4. Jak zmierzymy, że to zadziałało?

Rozwinięcie każdego z tych pytań i listę sygnałów ostrzegawczych opisałem na stronie jak wybrać konsultanta AI.

Najczęstsze pytania

Czym doradca AI różni się od firmy wdrożeniowej?
Modelem zarabiania, a nie kompetencjami. Firma wdrożeniowa zarabia na wykonaniu, więc jej analiza prowadzi do zlecenia wdrożenia. Doradca rozliczany za samą analizę może zarekomendować rezygnację, wybór innego wykonawcy albo odłożenie tematu o pół roku. I nic na tym nie traci. To jest cała różnica i warto ją nazwać przed podpisaniem umowy.
Kiedy potrzebuję doradcy, a kiedy od razu wykonawcy?
Wykonawcy. Gdy wiesz dokładnie, który proces automatyzujesz, jest jeden i masz zmierzony jego dzisiejszy koszt. Doradcy. Gdy kandydatów jest wielu i nie wiadomo, który da najlepszy stosunek efektu do nakładu, gdy wcześniejsze wdrożenie się nie powiodło i nie wiadomo dlaczego, albo gdy trzeba rozstrzygnąć, czy w ogóle warto zaczynać.
Czy doradca AI musi umieć programować?
Nie musi programować, ale musi rozumieć, jak działa rozwiązanie, które rekomenduje: skąd bierze dane, gdzie te dane trafiają, co się dzieje przy błędzie i od czego zależy koszt bieżący. Doradca, który nie potrafi wyjaśnić, dlaczego rachunek za API urośnie przy większym ruchu, nie zapanuje nad budżetem projektu.
Ile trwa współpraca z doradcą AI?
Zamknięty produkt, taki jak audyt gotowości czy strategia wdrożenia, to zwykle od dwóch do sześciu tygodni. Stała opieka nad programem wdrożeń ma sens dopiero wtedy, gdy firma prowadzi kilka projektów równolegle. Przy jednym projekcie abonament jest opłatą za oczekiwanie.
Czy doradztwo AI można łączyć z wdrożeniem u tej samej osoby?
Można i często tak się dzieje, ale wtedy trzeba to nazwać wprost, bo znika niezależność oceny. Rozwiązanie pośrednie, które sprawdza się przy większych budżetach: doradztwo u jednego podmiotu, wykonanie u drugiego, wyłonionego na podstawie rekomendacji z pierwszego.

Powiązane

Masz konkretny proces do omówienia?

Napisz, jaki to proces i ile razy w miesiącu się powtarza. Odpowiem, czy nadaje się do automatyzacji, również wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie warto”.